niedziela, 26 marca 2017

Jamie Carragher



Jamie Carragher urodził się w miejscowości Bootle nieopodal Liverpoolu 28 stycznia 1978 roku. Gwiazda Premier League, wychowanek i wierny gracz Liverpoolu, w którym spędził całą swoją karierę piłkarską. Jego nominalną pozycją na boisku był środek obrony, lecz z powodzeniem występował także na bokach defensywy.

Jamie swój pierwszy profesjonalny kontrakt piłkarski podpisał w 1996 roku, gdy związał się z drużyną FC Liverpool. Debiut w pierwszej drużynie zanotował trzy miesiące później w pucharowym spotkaniu z Middlesbrough, a debiut w Premier League okrasił bramkę w meczu przeciwko Aston Villi. W całej swojej karierze rozgrywał mecze dla drużyny z miasta Beatlesów. Rozegrał 707 meczy i strzelił w nich 4 bramki. Był niekwestionowanym liderem defensywy The Reds przez wiele lat. Kapitalne występy przeplatał też słabszymi. W całej karierze strzelił 11 bramek samobójczych, co jest niechlubnym rekordem ligi. Podobnie jak jego kolega Steven Gerrard do kolekcji trofeów brakuje mu Mistrzostwa Anglii. Udało mu się wygrać w Europejskich pucharach - zarówno był triumfatorem Pucharu UEFA, jak i wznosił puchar za zwycięstwo w Champions League. 

Jamie powoływany był również do reprezentacji narodowej swego kraju. Miał problem z przebiciem się do pierwszego składu z powodu błysku talentu takich gwiazd jak John Terry czy Rio Ferdinand, lecz mimo wszystko dostał swoją szansę. W reprezentacji Anglii rozegrał 38 meczy, a jako pierwszy wprowadzał go trener Kevin Keegan. Debiutował w dorosłej reprezentacji w 1999 roku w zremisowanym 1:1 meczu przeciwko Węgrom. 

1 lipca 2013 roku oficjalnie zakończył karierę piłkarską.

Kariera i sukcesy:
1996-2013 - FC Liverpool
  • rozegrał 707 meczy i strzelił w nich 4 bramki
  • Puchar Anglii (2006)
  • Puchar Ligi Angielskiej (2012)
  • Champions League (2004/2005)
  • Puchar UEFA (2000/2001)
1999-2010 - Reprezentacja Anglii
  • rozegrał 38 meczy bez żadnej strzelonej bramki
  • Ćwierćfinał Mistrzostw Świata 2006
  • 1/8 finału Mistrzostw Świata 2010
  • Ćwierćfinał Mistrzostw Europy 2004
Galeria

sobota, 25 marca 2017

Dragon Ball Super - odcinek 082

Never Forgive Son Goku! Toppo the Warrior of Justice Intrudes!!

Data premiery: 12.03.2017
Streszczenie:
Niespodziewanie na arenie pojawia się wojownik 11 Wszechświata - Toppo. Gruby i muskularny brodacz wyzywa swojego rywala do walki. Chce mu wymierzyć sprawiedliwość, dając do zrozumienia, iż jest ucieleśnieniem zła. Do głosu dochodzi Kaioshin 11 Wszechświata imieniem Kai. Prosi on obu Królów Wszystkiego o możliwość stoczenia walki jego reprezentanta przeciwko zwycięzcy walk pokazowych. Obaj Zeno zezwalają na przeprowadzenie walki. 

To natychmiast daje sygnał dla Son Goku, który momentalnie przybiera formę SSJ. Czuje on jednak respekt do swojego rywala, który pomimo potężnej budowy ciała wydaje się być niezwykle mocny. Po chwili zaczyna emanować z jego ciała potężna energia. Dowódca Żołnierzy Dumy przystępuje do ataku. Od samego początku zaskakuje on Saiyanina wyprowadzając zdumiewające, szybkie ataki. Jeden z nich kończy się zwichnięciem ramienia bohatera. Na szczęście udaje mu się oswobodzić i wykorzystując chwilę wytchnienia nastawia sobie zwichniętą kończynę. 

Drugą rundę rozpoczyna Goku, który przystępuje do ataków. Jego ataki są jednak umiejętnie blokowane. Co gorsza Toppo zaskakuje swojego rywala i przygwożdża go od tyłu. Bohater wpada w macki przeciwnika. Uścisk wroga jest tak silny, iż powoduje niesamowity ból u swojej ofiary. Reprezentant 7 Wszechświata traci energię i jest na skraju utraty przytomności. Wydaje się, iż walka dobiega końca. Son Gohan przyglądając się postawie swojego ojca jest jednak nad wyraz spokojny. Na jego twarzy pojawia się nawet uśmiech, co doprowadza do złości Beerusa. 

Nagle Son Goku przybiera formę SSJ Blue. Moc, którą ujawnia przed wszystkimi widzami wzbudza w nich niebywały podziw. Są zdumieni jak to możliwe, iż opanował on boską energię. Walka jak się okazuje zmienia się diametralnie. To Saiyanin od teraz dyktuje warunki pojedynku, świetnie unikając ataków wroga, przy czym wyprowadza niebywałe kontry. Brodacz ujawnia swoje pokłady energii i dochodzi do spektakularnej walki. Ciężko jest oszacować, kto jest górą i jak się ta walka zakończy. Po chwili Son Goku atakuje swoją firmową techniką kamehameha. Fala uderzeniowa zmiata rywala, nie dając mu żadnych szans na odbicie. W rezultacie Toppo zostaje nieco osłabiony, a jego uniform zostaje uszkodzony. Zniszczenie kostiumu Żołnierza Dumy wprowadza go w szał. Uważa on, iż jest to równoznaczne z podeptaniem jego dumy. Postanawia on przejść do konkretów i zaczyna kumulować swoją energię. Wytwarza dzięki temu niezwykłą, krwisto czerwoną aurę. Son Goku nie pozostaje dłużny i wykorzystuje technikę Kaioken, dając wszystkim do zrozumienia, iż za chwilę przekroczy swój limit mocy...

Nagle walkę przerywa Najwyższy Kapłan. Zauważa on, iż ma ona wznieść się na jeszcze wyższy poziom i wydaje się, iż chce on zachować to widowisko na turniej główny. Nie za bardzo podoba się to obu Królom Wszystkiego, lecz zostaje im wyjaśniony powód przerwania walki. 

Po skończonej walce, Son Goku podchodzi do swojego rywala oddać mu respekt i podziękować za świetną walkę. Wyciąga do niego rękę lecz ten ignoruje to zachowanie i odchodzi. Wyznaje on jeszcze na koniec swojemu rywalowi, iż jego przyjaciel, który również wystąpi w turnieju jest znacznie potężniejszy od niego i w starciu z nim nie będzie miał żadnych szans. Na imię mu Jiren...
Gdy walki pokazowe dobiegły końca, Najwyższy Kapłan postanawia rozpocząć tworzenie areny, na której rozegrany zostanie Turniej Mocy. Daje on wszystkim 40 godzin na zebranie drużyn i zjawienie się na miejscu rozegrania turnieju. 

Wszyscy widzowie walk pokazowych wracają do swoich Wszechświatów. Champa widząc potęgę rywali ma nadzieję, na skompletowanie silnej drużyny, która będzie na poziomie mocy Hita.
Beerus jest przerażony zbliżającym się turniejem. Whis uświadamia wszystkich, że Son Goku będzie wzięty za cel numer jeden. Bóg Zniszczenia proponuje dogadanie się z Najwyższym Kapłan za sprawą Whisa by pozwolił im nie brać udziału w turnieju. Anioł jednak odmawia tego typu prób. Senior słysząc te kłótnie i wzajemne docinanie sugeruje spokój i mądre wybranie dziesiątki wojowników, którzy stawią czoła swoim przeciwnikom w turnieju. Beerus oraz Whis postanawiają nie wracać na swoją planetę, a całe następne 40 godzin spędzić w domu Bulmy korzystając z najlepszych przysmaków jakie istnieją.

piątek, 17 marca 2017

Heroes of Might and Magic I



Heroes of Might and Magic: A Strategic Quest to pełna nazwa pierwszej z wielu części gier strategicznych, które w następnych latach będą podbijać pecety miłośników strategii fantasy na całym świecie...

Gra premierę miała latem 1995 roku. Była to jedna z pierwszych, o ile nie pierwsza w ogóle gra strategiczna rozgrywająca się w turach w historii. Naszym zadaniem było jak najlepsze rozbudowanie swojego królestwa, udoskonalenie umiejętności naszego bohatera i zebranie jak największej ilości armii, dzięki której mogliśmy podbić inne królestwa. Niby banał, nie mniej jednak grywalność była tutaj na wysokim poziomie. 

Dostępne mamy cztery królestwa:

Zamek rycerzy - chłop, łucznik, pikinier, zbrojny, konny, paladyn.
Zamek barbarzyńcy - goblin, ork, wilk, ogr, troll, cyklop.
Zamek czarodziejki - rusałka, krasnolud, elf, druid, jednorożec, feniks.
Zamek czarnoksiężnika - centaur, gargulec, gryf, minotaur, hydra, smok.
Neutralne jednostki - rozbójnik, nomad, duch, dżin.

Niektóre z jednostek posiadają umiejętności specjalne, niektóre są bardzo mocne, niektóre wręcz przeciwne. Wszystko jest ciekawie urozmaicone i biorąc pod uwagę datę produkcji i puszczenia gry w obieg wynik jest bardzo ciekawy. 

Grafika co prawda nie powala na łopatki, a wygląda jak przekolorowana gierka dla dzieci. Nie mniej jednak rozrywka wciąga nawet pomimo braku rewelacyjnej fabuły. 

To, co jest oczywiste przy następnych częściach HOMAM, a tutaj jest w pewnym sensie nowością to opcja rozgrywki na trzech różnych ekranach - na mapie, w mieście oraz na polu bitwy. 

Na mapie oprócz wrogów znajduje różnego rodzaju skarby, które pomogą nam nie tylko w rozbudowie miasta oraz również w walce. Mowa tutaj o artefaktach, które podnoszą nasze umiejętności. Nasz bohater może używać podczas walki różnego rodzaju zaklęć. Ponadto już na samym przygodzie z tym tytułem spotykamy takie kultowe postacie jak chociażby Lord Haart, Lord Kilburn, Crag Hack, Yog, Luna, Gem, Sandro. Jak wcześniej wspomniałem jest to strategia turowa, więc każda z tur jest uzależniona od punktów ruchu naszego bohatera na mapie. W każdej z tur możemy jednokrotnie rozbudować miasto. 

środa, 8 marca 2017

Dzień Kobiet - Top Lista 25 serialowych kobiet vol. 2

Dokładnie trzy lata temu na blogu pojawił się post z okazji dnia kobiet prezentujący 25 najładniejszych moim zdaniem serialowych aktorek. Post ten można zobaczyć tutaj. Od tego czasu minęły trzy lata i z okazji dzisiejszego dnia zaprezentuję część drugą tego jakże fajnego tematu. Tym razem zaprezentuję kolejne 25 kobiet, które nie pojawiły się w części pierwszej oraz nowe postacie, które pojawiły się na małym ekranie w ciągu tych trzech lat, a które mam przyjemność oglądać w nowych serialach.
Tak jak w części pierwszej i tym razem każda z postaci posiada dodatkowy link (Galeria) prowadzący do specjalnej grafiki danej kobiety. :)


 25 - Lena Graves (Brianne Davis) - SIX (GALERIA)

niedziela, 5 marca 2017

Dragon Ball Super - odcinek 081

Crusher Bergamo vs. Son Goku! Which One Wields the Limitless Power?!

Data premiery: 05.03.2017
Streszczenie:
Przed rozpoczęciem ostatniej z walk pokazowych, najstarszy z braci Trio De Dangers zwraca się do wszystkich Bogów Zniszczenia. Uświadamia on wszystkich, że to, co się dzieje obecnie jest winą tylko i wyłącznie Son Goku i jego zachcianki na zorganizowanie turnieju. Stara się obrócić wszystkich bogów przeciwko niemu i postanawia go osobiście zniszczyć. Ponadto zwraca się do Królów Wszystkiego, by ci zrezygnowali z wymazywania przegranych wszechświatów. Ku zaskoczeniu wszystkich zgadzają się oni na tą propozycję tylko i wyłącznie, jeśli ten pokona w walce pokazowej swojego rywala. Jeśli zaś Son Goku podłoży się i specjalnie przegra zniszczy on wszystkie istniejące wszechświaty. 

Cała sytuacja wydaje się jedynie motywować Son Goku jeszcze bardziej. Zaciekawieni niezwykłym Ziemianinem władcy poszczególnych światów podpytują Champę na jego temat. Ten wyznaje im, że wydaje się, iż limity nie obowiązują tegoż wojownika. 

Ostatnia z walk pokazowych rozpoczyna się w tym momencie. Obaj wojownicy ruszają na siebie dzięki czemu dochodzi do ciekawej wymiany ciosów. Nagle ku zdziwieniu wszystkich Bergamo odsłania się i prosi swojego przeciwnika o zadawanie mu ciosów. Saiyanin pozytywnie odpowiada na prośbę reprezentanta 9 Wszechświata i oddaje na jego korpus serię mocnych ciosów. Wojownik z grymasem na twarzy przyjmuje wszystkie uderzenia, po czym energia, która została włożona w ten atak zaczyna być wchłaniana w ciało wroga. Nagle zmienia on swoje rozmiary. Kontra w jego wykonaniu wydaje się być niezwykle skuteczna, a bohater pada na deski. Ponadto podopieczny Ro w dalszym ciągu rośnie.

Po chwili Son Goku postanawia przejść do drugiej rundy. Przybiera on formę SSJ, po czym rusza do ataku. Ponownie wyprowadza serię ciosów, lecz one nie robią jakiejś większej krzywdy jego rywalowi, a co gorsza wzmacniają go. Jak się jednak szybko okazuje bohater ma pewien plan, który wprowadził w życie. Dzięki znacznemu powiększeniu ciała, Bergamo odsłonił wiele swoich punktów witalnych, które z dziecinną łatwością można trafić. Szybko obraca to przeciwko niemu i zaczyna obejmować prowadzenie w starciu. Po chwili postanawia zakończyć tą walkę i przybiera formę SSJ Blue. Błękitna aura i boska moc wprawiają w podziw wszystkich widzów. Bogowie Zniszczenia są zachwyceni mocą, jaką prezentuje im podopieczny Beerusa. Są zdumieni, jak to możliwe, iż zwykły śmiertelnik osiągnął boską moc. Jakby tego było mało aktywuje on również moc kaiokena. Energia jaką dysponuje jest tak wielka, iż przeciąża organizm Bergamo. By ostatecznie zakończyć tą walkę wystrzeliwuje on w stronę przeciwnika falę uderzeniową, na którą ten nie ma nic do powiedzenia. Po krótkiej i jednostronnej walce Son Goku zostaje ogłoszony zwycięzcą. 

Wszyscy są zaskoczeni mocą jaką dysponuje reprezentant 7 Wszechświata. W podziw wpadli również obaj Królowie Wszystkiego. Po triumfie, Son Goku zwraca się do bogów wszystkich wszechświatów. Prosi ich o zwerbowanie najsilniejszych wojowników w swoich światach, po czym wyzywa ich do walki przeciwko sobie. 

Po zakończonych walkach pokazowych do głosu dochodzi Najwyższy Kapłan. Ogłasza on regulamin Turnieju Mocy. Jak się okazuje najważniejszym celem do zwycięstwa jest wybicie przeciwnika po za ring. Nawet jeśli wojownik straci przytomność i nie będzie stanie kontynuować walki, musi zostać wyrzucony za matę. Zakazane jest używanie jakiejkolwiek broni oraz zabijanie. Ponadto w Świecie Pustki, gdzie odbędzie się turniej zniesiona zostanie możliwość latania oraz lewitacji. 

Przedstawia on także arenę, na której stoczone zostaną walki. Przypomina ona ogromny, odwrócony stożek. Wielkość areny ma być ogromna, bo jak się okazuje na arenie w jednym czasie rozegrany zostanie jeden pojedynek. Wszyscy wojownicy staną do walki między sobą. Limit czasowy nałożony na walki będzie wynosił 100 taksów, co na Ziemi odpowiada około 48 minutom. Ważna w tym turnieju będzie praca zespołowa i umiejętność przeprowadzania wspólnych ataków. Po upływie określonego czasu wygrywa wszechświat, który będzie miał na ringu największą ilość swoich reprezentantów. Osiem wszechświatów, które wezmą udział w turnieju będą mogły wystawić do walki po dziesięciu wojowników, co daje łącznie osiemdziesięciu osobników walczących ze sobą w tym samym czasie. 

Nagle ku zaskoczeniu wszystkich na arenie pojawia się zakapturzony osobnik imieniem Toppo. Przeprasza on wszystkich za swoją samowolną reakcję, lecz chce on skrzyżować rękawice z triumfatorem walk pokazowych. Według niego jest on czystym złem i chce go pokonać jeszcze przed rozpoczęciem walk turniejowych. Muskularny, brodaty wojownik ubrany z czerwono czarny kostium przedstawia się wszystkim jako Wojownik Wolności, dowódca Żołnierzy Dumy z 11 Wszechświata. Za chwilę rozpocznie się intrygująca walka z tajemniczym wojownikiem...

środa, 1 marca 2017

Tony Hawk's American Westeland - gra

Tony Hawk's American Westeland - dziwne, że nie pojawił się jeszcze ani jeden post dotyczący tej nieśmiertelnej serii gier. Nadrobię niedługo, niemniej jednak wjeżdża ostatnia z części dostępnych na pecety. Wersja z Extra Klasyki.

Tony Hawk's Pro Skater 4 - gra

Tony Hawk's Pro Skater 4. Wersja z Extra Klasyki - wydanie dwupłytowe. Klasyk gatunku.

niedziela, 26 lutego 2017

Dragon Ball Super - odcinek 080

Awaken Your Sleeping Battle Spirit! Son Gohan's Fight!!

Data premiery: 26.02.2017
Streszczenie:
Pora na drugi pojedynek. W kolejnej rundzie naprzeciwko siebie stają Son Gohan oraz reprezentant 9 Wszechświata - Lavender. Młody wojownik chce podejść do walki na spokojnie, ponieważ wie, że jego zmysł walki jeszcze nie powrócił. Ojciec radzi mu jednak zaatakować jako pierwszy i nie liczyć na przeciwnika, a pokazać swoją prawdziwą moc. Po chwili obaj ruszają na wprost siebie. Dochodzi do efektownej wymiany ciosów, która jednak nie kończy się dobrze dla Ziemianina. Przeciwnik wydmuchuje z ust toksyczny gaz, który skaża organizm Gohana. Początkowo opanowuje on jego wzrok, który zostaje całkowicie przerwany. Biorąc pod uwagę fakt, iż wojownicy z 9 Wszechświata nie emitują żadną energią, daje to przewagę przebiegłemu lisowi.

Najstarszy syn Son Goku pada na matę. Przyjmuje na siebie kolejne to ciosy. Shin widząc, co się dzieje, postanawia interweniować i wręczyć przyjacielowi jedną z fasolek senzu. Ten jednak odmawia przyjęcia fasolki, która z pewnością by go postawiła na nogi. Chce wygrać tą walkę zdając się jedynie na siebie. Ten gest podoba się jego ojcu. Uważa on, że jest to genialny trening dla Gohana przed następnymi pojedynkami. 

Tymczasem Son Gohan skupia się na głosie i krokach wykonywanych przez swojego przeciwnika. To pozwala mu na dokładną lokalizację rywala. Gdy ten zachodzi go od tyłu i wyprowadza potężny cios, bohater z łatwością go blokuje i wyprowadza skuteczną kontrę. Dochodzi do kolejnej walki z zwarciu, lecz każdy z ciosów Lavendera zostaje zablokowany przez Saiyanina. Gdy walka obraca się na korzyść syna Goku, wojownika 9 Wszechświata ponownie używa podstępu. Tym razem zaczyna lewitować i postanawia zaatakować z powietrza, przez co oślepiony bohater nie jest w stanie go zlokalizować. To jednak nie przestrasza Gohana, który przybiera formę SSJ. Błysk złotej aury okalającej jego ciało imponuje widzom. Wydaje się, że niektórzy widzą coś takiego po raz pierwszy. Umiejętność super Saiyan pozwala im na synchronizację z przeciwnikiem, a raczej jego energią, która może nie być nawet wyczuwalna. Dzięki temu Son Gohan odzyskuje pełną kontrolę nad walką. Pomimo utraty wzroku, dyktuje warunki starcia. Blokuje każdy atak, a sam wyprowadza świetne ciosy. 

Niestety kapitalna passa kończy się dosyć szybko, co zauważa zarówno Whis, jak i Son Goku. Gohan traci formę SSJ i pada bezwładnie na arenę. Okazuje się, iż przemiana kosztowała go bardzo dużo energii i przyspieszyła rozprowadzanie się po organizmie trucizny, którą został skażony. Młody wojownik nie poddaje się jednak i ponownie przybiera formę SSJ, wyczerpując swoje limity. Rusza w szaleńczym ataku na swojego przeciwnika i zostaje ponownie zainfekowany chmurą toksycznego gazu. Korzysta z opuszczenia gardy przez Lavendera i unieruchamia go, po czym rzuca nim o matę z dużej wysokości. 

W ten sposób walka zostaje zakończona. Lavender traci przytomność. Son Gohan co prawda wstaje, lecz po chwili również traci przytomność i pada na arenę tracąc zmysły. Najwyższy Kapłan ogłasza w takim przypadku remis. 

Son Goku natychmiast rusza do swojego syna z pomocą. Daje mu senzu bean, która natychmiast stawia go na nogi. Przeprasza swojego ojca za porażkę. Oznajmia mu, że nie wróciły mu jeszcze w pełni zmysły bojowe...

Po chwili następuje chwila konsternacji. Kapłan ogłasza ważne informacje związane ze zbliżającym się lada chwila turniejem mocy, których autorem jest Król Wszystkiego. Zeno pomimo ekscytacji walk pokazowych stworzył swój osobisty ranking wszystkich 12 Wszechświatów, według poziomu śmiertelności. 7 Wszechświat reprezentowany przez Beerusa i Whisa jest na przedostatnim miejscu z wynikiem 3.18. Gorszy jest jedynie Wszechświat 9, który również bierze udział w walkach pokazowych. Jego średnia jest na poziomie 1.86. Dlatego też, Król Wszystkiego postanowił wymazać przegrane wszechświaty. Wiadomość ta, była znana już wcześniej niektórym, lecz po oficjalnym ogłoszeniu wzbudza to strach wśród wszystkich Bogów Zniszczenia. Walki pokazowe nie mają jednak wpływu na destrukcję, więc daje to szansę na poprawę dla przegranych. Jak się jednak okazuje Wszechświaty o najwyższej średniej, która przekracza 7.00 nie zostaną wymazane. Należą do nich te o numeracji - 1 i 12 oraz 5 i 8. 

Na wieść o tym Beerus jest wściekły. Zarzuca swojemu Kaioshinowi zbyt pobłażliwe obchodzenie się z istotami żywymi w 7 Wszechświecie. Nagle głos w sprawie zabiera Senior bogów. Chce on wiedzieć, co się stanie z danymi bogami zamieszkującymi wszechświat, który przegra. Kapłan oświadcza, że również i oni zostaną wymazani na zawsze. Jedyną postacią, która zostanie oszczędzona jest anioł danego boga zniszczenia. 

Po skończonym orędziu, Kapłan nakazuje rozpoczęcie trzeciego, ostatniego pojedynku pokazowego. Na arenie zjawia się Son Goku, a jego rywalem będzie najsilniejszy i najstarszy z braci Trio De Dangers - Bergamo miażdżyciel.

piątek, 24 lutego 2017

Heroes of Might and Magic II



Mamy rok 1996, a dokładniej późną jesień. New World Computing postanawia wydać drugą część gry z serii Heroes of Might and Magic. Tym razem podtytułem jest The Succesion Wars

Fabuła w drugiej odsłonie części jest kontynuacją pierwszej. Król Ironfist wygrywa wojnę i jednoczy cały kontynent. Po jego śmierci dochodzi do jednak do konfliktu między jego synami, którzy chcą zapanować nad królestwem. W ten sposób dochodzi do wojny o sukcesję.

Gra opiera się na tych samym schemacie, co jej poprzedniczka. Strategia turowa z elementami RPG i fantasy. Ponownie wcielamy się rolę bohatera, którego zadaniem jest rozbudowanie swojego miasta oraz zebranie odpowiedniej armii, dzięki której pokona wrogów. 

Do Heroes II powstał również oficjalny dodatek o nazwie Price of Loyalty. Nie wnosił on zbyt wiele, bo dodawał jeden budynek w królestwie Nekromanty, cztery nowe kampanie, kilka artefaktów i ścieżkę dźwiękową. 

W gruncie rzeczy sequel różni się od pierwszej części kilkoma aspektami, lecz pod względem graficznym nie odbiega zbytnio od poprzedniczki. Ciekawymi zmianami są chociażby rozbudowanie w ciekawszy sposób umiejętności danego bohatera, wprowadzenie dwóch nowych klas jak i królestw oraz to, co chyba najistotniejsze to możliwość ulepszania jednostek, co pojawia się po raz pierwszy w tej serii i zostanie z nami już chyba do końca...

W grze występują poniższe królestwa:

Zamek rycerza - chłop, łucznik (łowca), pikinier (weteran), zbrojny (mistrz miecza), konny (czempion), paladyn (krzyżowiec).
Zamek barbarzyńcy - goblin, ork (ork wojownik), wilk, ogr (wielki ogr), troll (troll bojowy), cyklop.
Zamek czarodziejki - rusałka, krasnolud (krasnolud wojownik), elf (wysoki elf), druid (wielki druid), jednorożec, feniks.
Zamek czarnoksiężnika - centaur, gargulec, gryf, minotaur (królewski minotaur), hydra, zielony smok (czerwony smok, czarny smok).
Zamek czarodzieja (nowość) - niziołek, dzik, żelazny golem (stalowy golem), rok, mag (arcymag), olbrzym (tytan).
Zamek nekromanty (nowość) - szkielet, zombie (zmutowane zombie), mumia (królewska mumia), wampir (wampirzy lord), lisz (potężny lisz), kościany smok.
Neutralne jednostki - rozbójnik, nomad, duch, meduza, żywiołak powietrza, żywiołak ognia, żywiołak wody, żywiołak ziemi, dżin. 

Ponadto zmieniło się wiele odnośnie lokacji, zaklęć, umiejętności i artefaktów lecz nie sposób wszystkiego wymienić. Seria gier idzie w coraz lepszym kierunku i rozbija się z rok na rok coraz lepiej. To dopiero przedsmak tego, co otrzymamy za parę lat...